[d] 21 kwietnia 2008
[g] 09:50
[k] (7)

Mam 5 minut do wyjścia na autobus, więc pomyślałam, że napiszę. Coś, cokolwiek. A mylog strajkuje. Nie dość, że wrzuca chujowe reklamy na blogi to jeszcze ma wieczną przerwę techniczną.
Jako że nigdy nie chodzę na koncerty, On kupił mi bilet na coolki. Powinnam rozejrzeć się za paskiem z ćwiekami? W każdym bądź razie. Po raz 56 rozważam zmianę kierunku studiów, ale nie wiem na jaki. A to wszystko dlatego, że jestem niesprecyzowana, bo jak byłam dzieckiem, to rodzice nie zapisywali mnie na zajęcia dodatkowe i odpowiednie wiązania w mózgu zanikły buu.
Tak sobie właśnie myślę, że chyba miałam przestać pisać.



2008
08
07
06
05
04
03
02
01
2007
2006

  c:=


Mało ciekawe spostrzeżenia(22)
Rymowanki(20)