[d] 2 grudnia 2007
[g] 20:11
[k] (3)

Ja:
napewno sie jutro widzimy?
On:
a nie chcesz sie ze mną widzieć?
ok wystarczy ze napiszesz
Ja:
eeee
chce
ale sie upewniam
On:
no więc po co pytasz
Ja:
zeby sie upewnic?
On:
gdybym nie chciał sie z Tobą spotkac to nie wyskakiwałbym z takim zapytaniem prawda?
Ja:
ale ja tylko pytam czy nic sie nie zmienilo :(
On:
ehh no ok zmieniło sie, jeśli nie widizmy sie jutro to ja sie widz ez moja 1-wsza kochanką - Nauka
albo z druga - Pracą





[d] 6 grudnia 2007
[g] 18:13
[k] (8)

W tym mieście, życiu, czasie można zdechnąć z nudów.

Jakimś cudem wszyscy dookoła robią wrażenie zapracowanych/zabieganych. Pomijając fakt, że nie mam czasu czytać niczego oprócz wykładów, ściąg, tego co prześlą mi ludzie ze studiów, ewentualnie instrukcji do jakichś pojebanych ćwiczeń z systemów i procesów transportowych, dużą część czasu spędzam na uczelni, w autobusie, tramwaju (ogólnie poza domem)[ale nie u znajomych bądź innych miejscach w celach rozrywkowych], głównie przed komputerem, sprawdzając pocztę (czy nie przyszło coś od ludzi z uczelni), pisząc w office, excel dziwne rzeczy, których nie rozumiem, robiąc tony zadań z matmy, a potem i tak zawalać kolokwia... zdycham z nudów.




[d] 7 grudnia 2007
[g] 21:13
[k] (11)

Imiona zmienione, ale można się domyślić, że mimo wszystko ja to ja, Bogusław to On, a Krysia.. :D

Ja: (21:09)
jestem nieszczesliwa z bogusławem
Krysia: (21:09)
o
mozemy o tym pogadac jak sie wysram ?
xD
haha dobry tekst
Ja: (21:09)
chyba nie chce nawet o tym rozmawiac
Krysia: (21:10)
tylko mnie ni cytuj na blogu.




[d] 16 grudnia 2007
[g] 21:04
[k] (1)

Cisnę ze sprawozdaniem, rysunkami, pracą z etyki i docisnąć nie mogę. Mam jeszcze 4 dni. 4 dni na rysunki i sprawozdanie, 2 na etykę. A może to jednak 6 dni?

Kurwa. Nie, to dalej 4 dni.




[d] 19 grudnia 2007
[g] 16:44
[k] (0)

Jakie jest prawdopodobieństwo, że ksiądz uzna moją pracę z etyki za plagiat i nie zaliczy mi przedmiotu?
Poza tym mam niepoukładane myśli. Wygląda to mniej więcej tak:

jedno wielkie limbo

I tak w kółko
Cała rodzina pojechała na pogrzeb, a Mikołaj z największej chmury nad Laponią przysłał mi dzisiaj akumulatory z dopiskiem "Spowodują, że znów zechcesz nacisnąć spust..."




[d] 20 grudnia 2007
[g] 14:40
[k] (1)

Wciąż słuchając post-rocka, myślę o Tobie.




[d] 21 grudnia 2007
[g] 19:59
[k] (19)

Kolega z grupy stwierdził, że jego ojciec ma zajebisty aparat i nie pozwala mu nim robić zdjęć, więc zawsze bierze starego grata fuji s5600.


Ja mam s5500 i powoli zaczyna mi być z tym naprawdę źle.


Zauważyliście z jaką częstotliwością ostatnio piszę? Jak to się dzieje?


Smutne wnioski

[d] 29 grudnia 2007
[g] 19:08
[k] (8)

Osobiście wnioski kojarzą mi się z rozprawką i nie wiedzieć czemu z różniczkowaniem. W każdym bądź razie jest sobota a ja oddalam myśl o prasowaniu tony ubrań, które sama musiałam zresztą wyprać, bo jak nie ja, to nikt. Usiadłam więc przy komputerze, naprzeciw monitora i klawiatury, bo tak lepiej oddala się myśli o sprzątaniu i innych pracach domowych. Włączam firefoxa i tak jak zawsze zaczynam od pajacyka. Następnie last.fm, deviant, forum klasy, grupy, komiksy, kilka blogów i w zasadzie tyle. Ale zatrzymajmy się przy last.fm. Otóż jest tam pełno piętnastolatek, które wiedzą dużo o życiu , miłości, słuchają przy tym ambitnej muzyki, czytają książki i są ogólnie wspaniałe a do tego ładne. Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że znowu przeżywam kryzys wieku "po 18 urodzinach". Wnioski: jestem stara, do tego niespecjalnie ładna, więc nie mam dużych szans na przygodny seks.
O, chciałam jeszcze dzisiaj napisać, że ludzie, których uważałam za niesamowitych, albo przynajmniej ok, są daremni na ten właśnie ludzki sposób. Wiecie, w pewnym momencie, w tym co piszą, bez problemu można odczytać sugestie, w ich przypadku nie oryginalne, ale dla nich typowe, gdy dawniej pomyślałabym, że jestem wyjątkowa czy coś tam. Ludzie, ale ja pierdolę. Wnioski: NIe mA LooDzi wYjąTKoWyCh, jEstEśMy TaK sAMo żAłOśNi.



2008
2007
12
11
10
09
08
07
06
05
04
03
02
01
2006

  c:=


Mało ciekawe spostrzeżenia(22)
Rymowanki(21)