[d] 3 stycznia 2008 [g] 08:38 [k] (7)
Chciałabym, żeby ten blog był anonimowy.
Kasacja?
[d] 7 stycznia 2008 [g] 17:12 [k] (4)
Stanie twarzą w stronę Słońca o tej porze roku jest wyjątkowo trudne.
[d] 13 stycznia 2008 [g] 00:14 [k] (1)
Gwałtowne ocieplenie mnie zdołowało.
Zaglądam do szafy, jest mi źle.
Patrzę na nieprzeczytane książki na półce, jest gorzej.
Przynajmniej skóra na dłoniach nie jest już taka sucha.
Mam na biurku pełno małych żuczków.
Nie wiem skąd się wzięły, ale leżą do góry nóżkami.
Więc siedzę i dmucham cały czas na nie, bo nie mogę patrzeć jak się męczą.
Dostałam dzisiaj przez posłańca różę.
ON zapytany o współudział zaprzeczył.
Nie wiem od kogo, więc róża musi zwiędnąć.
Boli mnie, nie mam pieniędzy na Mum.
A zobojętnienie zmienia się w dziwnie szybkim tempie w zawód.
Po części czuję się dzięki temu młoda, ale tylko by uświadomić sobie, że młoda nie jestem.
[edit] 00:18
Nienawidzę Cię, Ty, który wysłałeś mi różę.
[edit] następnego dnia, 10:21
Jednak ją zasuszę. Jest za ładna, a do tego ma kolce.
[d] 22 stycznia 2008 [g] 00:24 [k] (4)
Ogarnia mnie smutek, ale Pan Michał nic nie wyczuł przez telefon.
To chyba ta pogoda. Bo niemożliwym jest, by życie mogło tak dołować. Dobra, jest możliwe i fakt ten ssie paukę. Tyle, kurwa. Nie potrzebuję was. Buuu.
[d] 23 stycznia 2008 [g] 19:15 [k] (8)
Niestety nie mogę skorzystać z sugestii Szed'a i "umrzeć więc", gdyż muszę najpierw zdać matematykę.
Właśnie przed chwilą miałam to uczucie, "czas na zmiany". I chyba będę je podtrzymywać przy życiu, biorąc pod uwagę, że na tle rówieśników mam zastój, który odpowiada jedynie rodzicom, znajomym jest obojętny, a mnie zaczyna gryźć i drapać. Od tego wszystkiego zaczynają swędzieć mnie łydki. Ależ czuję się dzisiaj niefajna.
[d] 24 stycznia 2008 [g] 21:30 [k] (8)
Chodzę cały tydzień wściekła.
Zjebałam egzamin z matmy i jestem jeszcze bardziej wściekła.
A wściekłość sięga niemal apogeum, gdyż zawsze trafiam na facetów, którzy kiedy coś spierdolą, potrafią obrócić to tak, że ja na koniec czuję się winna. Wniosek? Jeśli wyjdę za mąż, to za agresywnego mężczyznę, który będzie mnie systematycznie bił.
[d] 26 stycznia 2008 [g] 20:37 [k] (7)
Zadaję sobie pytanie, po co istnieje meta.ownlog.com i nic nie przychodzi mi do głowy. Poza tym, lubię pisać dla siebie, więc nie zdziwcie się jeśli pojawi się hasło, albo niczego nie będzie.
[d] 27 stycznia 2008 [g] 18:01 [k] (18)
matka: można zrozumieć tą matematykę czy nie?
ja (przedrzeźniając matkę): a wszechświat się kurczy czy rozszerza?
matka (z grobową powagą): rozszerza.
Myślę, że wszystko jest już jasne.
|
2008 08 07 06 05 04 03 02 01 2007 2006
|
c:=
Mało ciekawe spostrzeżenia(22) Rymowanki(20)
|